Matematyka

Wiele osób idąc na studia informatyczne oczekuje nauki programowania, przetwarzania danych czy tworzenia gier. To prawda wszystko to na nas czeka, lecz zanim zabierzemy się za poważniejsze i bardziej specyficzne tematy należy zacząć od podstaw.

Matematyka, podobnie jak logika, jest nieodłączną częścią informatyki. Warto podejść do tematu poważnie, gdyż ta wiedza przyda się w życiu, a na pewno w przyszłych semestrach.

W moim przypadku podczas pierwszego semestru przedmiot matematyka został rozbity na trzy różne, które po krótce opiszę.

Algebra liniowa

Pierwszy wykład, którym przywitała mnie uczelnia był z algebry liniowej, przedmiotu mającego na celu wprowadzenie studentów w abstrakcyjny świat matematyki. Wprowadza ona podstawowe pojęcia takie jak macierze, pierścienie, grupy i wiele innych, na których opiera się cała matematyka. Oprócz tego nie zabrakło zagadnień związanych z macierzami co jest dobrym wstępem do zrozumienia, jak komputer wykonuje obliczenia.

Matematyka dyskretna

Tajemniczo brzmiąca nazwa kryje pod sobą to co być może znacie pod terminami kombinatoryka czy teoria grafów. Matematyka dyskretna wprowadza terminy i wiedzę, która potrzebna będzie w przyszłości do rozwiązywania problemów algorytmicznych. Pojawiają się tam również podstawy logiki czyli absolutny must have każdego programisty!

Analiza matematyczna

Najtrudniejszym przedmiotem w tym zestawieniu jest ewidentnie analiza matematyczna. Nie można studiować kierunku technicznego bez podstawowej wiedzy na temat matematyki wyższej. Pochodne, całki i niekiedy rachunek różniczkowy, te twory będą stanowiły bazę pod zagadnienia przyszłych zajęć, dlatego zdecydowanie kluczowe jest ich dobra znajomość. Do tego celu wymagana jest nad przeciętna systematyczność, gdyż jak to ujął mój nauczyciel - Powinniście Państwo liczyć zadania z analizy matematycznej trzy godzinny dziennie, aby to opanować. - oczywiście trochę przesadził, ale tylko trochę.

Jak sprostać wyzwaniu?

Każdy student prędzej czy później zauważy, że jeśli chodzi o naukę liceum w porównaniu ze studiami było przedszkolem. Tutaj normalnością jest jako pracę domową otrzymać całą książkę do opracowania na kolejny tydzień. Przez tak duży przeskok i brak doświadczenia można się łatwo zagubić. Szczególnie jak zostawi się naukę matematyki na ostatni tydzień przed egzaminem. W takiej sytuacji wielu moich znajomych polecało kursy z analizy matematycznej ze strony etrapez, jednak od siebie dodam, że najwięcej nauczymy się sami licząc zadania z książki Krysickiego i Włodarskiego - protip: polecam jak najszybciej wypożyczyć, podczas semestru zimowego to prawdziwy gorący towar! Przydatnym narzędziem do sprawdzania swoich wyników jest kalkulator WolframAlpha.

A wy jak wspominacie swoje zajęcia z matematyki?

Rafał Rudol

Przeczytaj więcej wpisów tego autora.

Poznań http://rudol.pl
lub zasubskrybuj przez RSS przy użyciu Feedly!